Składniki:
blaty bezowe:
6 świeżych białek (nie zamrażanych wcześniej)
1i1/2 szklanki drobnego cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 łyżeczki soku z cytryny
wykonanie:
Białka ubić na pianę, stopniowo dodawać cukier, cały czas miksując. Dodać mąkę, ekstrakt i sok, wymieszać. 2 duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia, na każdej z nich narysować po 2 okręgi o średnicy okolo 20 cm. (w sumie 4 okręgi). Masę wyłożyć na wyrysowane koła. Piecz okolo 50-60 minut w 150C. (beza powinna być krucha z zewnątrz i piankowa w środku). Ja wstawiłam do piekarnika obie blachy na raz i co około 15 minut zamieniałam je miejscami, żeby się równomiernie upiekły.
Masa cytrynowa:
1i1/4 szklanki cukru
75 g. masła
1 łyżka otartej skórki z cytryny
1 szklanka świeżo wyciśniętego soku z cytryny (zużyłam 4 duże cytryny)
6 jajek
1i1/2 szklanki schłodzonej kremówki
Wykonanie:
W rondlu rozpuścić masło, cukier, sok i skórkę; nie gotować. Zdjąć z ognia kiedy masa będzie gładka. Jajka ubić i wlać do nich ciepłą (nie gorącą!) masę cytrynową. Wymieszać, przelać do garnka i podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż masa się zagotuje. Gotować aż masa zgęstnieje (okoł1minuty przelać do miski, bezpośrednio na powierzchni położyć folię spożywczą, co zapobiegnie powstaniu kożucha. Masę cytrynową należy schłodzić. Potem ubić kremówkę i połączyć kremem. Tortownicę o średnicy 22 cm.wyłożyć folią aluminiową, tworząc „kołnierz” (tort będzie dość wysoki). Na dno włożyć pierwszy blat bezowy, wylać 1/3 masy. Czynność powtórzyć 2 razy. Na wierz pokruszyć ostatni blat. Schłodzić minimum przez całą noc.